Podsumowanie zabrzańskiego spotkania "Teaching Matters" ERASMUS+

Nadrzędna kategoria: Realizowane programy Kategoria: Erasmus+
Opublikowano

W dniach od 4 do 9 października 2016 w naszej arena
szkole gościliśmy uczestników międzynarodowego
spotkania projektowego w ramach programu Erasmus+.

Przyjechało do nas 27 uczniów ze szkół w Estonii, Holandii i Włoch wraz z sześcioma nauczycielami.

Spotkanie rozpoczęło się w środę od przywitania gości przez panią dyrektor Annę Ligocką-Żyłę oraz prezentacji poszczególnych szkół.
Grupy miały okazję się bliżej poznać i zintegrować, a informacje o sobie przekazać w formie graficznej. Następnie uczestnicy projektu zostali zaproszeni do naszego ratusza, gdzie mieli możliwość spotkania z Prezydentem miasta Zabrze, panią Małgorzatą Mańką-Szulik.
Niektórych onieśmielał błysk fleszy i widok kamery lokalnej telewizji, ale słodki poczęstunek w deszczowy poranek był bardzo miłym akcentem.

Gościom udało się także zobaczyć odrestaurowane wnętrza Łaźni Łańcuszkowej oraz z okien autobusu pooglądać nasze miasto.
Skecze w języku angielskim przygotowane przez uczniów pani Sporysiak oraz krótki koncert gitarowy Szymona umiliły popołudniowe zajęcia.

Czwartkowy poranek poświęciliśmy na grupowe opracowanie planu lekcji z języka angielskiego. Przygotowane wcześniej materiały zostały w grupach zmodyfikowane, a dzięki aplikacji do tworzenia ćwiczeń online lekcje zostały wzbogacone o zbiór stworzonych przez uczniów dodatkowych zadań. Popołudnie uczniowie spędzili w ka-ka-kasku, a dokładniej w kopalni Guido, zwiedzając kolejny element zabrzańskiego fragmentu Szlaku Zabytków Technniki.

Kolejna część prac projektowych dotyczących matematyki (twierdzenia Pitagorasa) mała miejsce w piątek. Zabawna włoska prezentacja uczniów korzystających z metody flipped classroom na pewno ułatwiła zapamiętanie twierdzenia i pokazała, że lekcja może być ciekawa i motywująca. Tego dnia również uczestnicy projektu skoncentrowali się na sposobie omawiania poezji współczesnej, w tym wierszy Wisławy Szymborskiej. Po obiedzie udało się nam zaprosić gości na murawę zabrzańskiej Areny, otoczonej food truckami. Po sesji selfie na tle biało-niebiesko-czerwonych krzesełek udaliśmy się do Muzeum Chleba w Radzionkowie, pełnego niezwykłych przedmiotów (nie)codziennego użytku. Kubek dla panów z osłonką na wąsy czy imadło do rękawiczek lub żelazko do podkręcania bakobrodów z pewnością do tych ciekawych eksponatów można zaliczyć. Wizytę zakończyło chrupanie własnoręcznie wypieczonych produktów.

Sobotę przeznaczyliśmy na zwiedzanie Wrocławia. Zachwyciło nas Hydropolis, gdzie można podziwiać na przykład ryby z Rowu Mariańskiego, zegar wodny i instalację do tworzenia odgłosów burzy. Na szczęście po rozhuśtaniu ogromnych walców można tam było wypocząć w strefie relaksu. Zakorkowane ulice Wrocławia i niskie wiadukty nie powstrzymały naszego autobusu i trafiliśmy także do Kolejkowa z miniaturami pociągów oraz makietami wielu charakterystycznych miejsc w Polsce. Następnie dla przeciwwagi z tego zminiaturyzowanego świata udaliśmy się na 49 piętro najwyższego budynku w Polsce. Dwieście metrów ponad ziemią wszyscy chcieli uwiecznić na zdjęciach – bardzo, bardzo wielu zdjęciach - panoramę miasta. Późniejsza wizyta na rynku i spacer po jego okolicach także zachwyciły naszych gości. Śliczne kamieniczki, szpilkostrada i wszechobecne krasnale na długo pozostaną im w pamięci.

Jeszcze tylko krótka drzemka w drodze powrotnej w autobusie … i dla Estończyków i Holendrów wkrótce nastała pora powrotu do domu. Odjeżdżali od nas przed świtem, żegnani lasem machających rąk i gęstą mgłą w Pyrzowicach. Grupa włoska, wyruszająca do domu przed południem, żegnana była przy blasku słońca. Długie uściski i niejedna łezka w oczach gości i gospodarzy świadczyły o tym, że prócz zdobywania wiedzy o systemach edukacyjnych czy ćwiczenia umiejętności językowych, nawiązywanie ciepłych kontaktów i prawdziwych przyjaźni to ogromny plus z udziału z projekcie Erasmus plus.
Może właśnie stąd bierze się plus w nazwie? ;-)

Opracowała: Beata Dziembała